Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jeszcze trzy dni i lece na polska ziemie
Autor Wiadomość
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 07:34   Jeszcze trzy dni i lece na polska ziemie

Umownie mowie : polska, bo ziemia jest Boza. Wynurzam sie wlasnie z Bozych lasow i gor we Franci. Duzo wrazen, pewnie tez zrozumien , ale i pytan. Mowa to enigmatyczna, ale jesli chce sie cos lapidarnie powiedziec, nie zawsze znajduje sie odpowiednie slowa. Z reszta, czas jest konieczny na dojrzewanie. Dojrzewanie czego ? Wszstkiego. Znow enigmatyczny znak precyzji. No dobrze, niech na tej lapidarnosci sie skonczy i niech towarzyszy temu serdeczne pozdrowienie z "mroznego" Paryza (mowie o nocy, bo dzien zapowiada sie slonecznie). Z Bogiem !
 
 
Barbara G-D


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 10:12   

My z kolei całą rodziną jesteśmy b często na ziemi afrykańskiej - myślą, modlitwą, wyobraźnią.
Od 19-tu dni - w Tanzanii, w małej parafii prowadzonej przez o Zmartwychwstańców, przebywa 5-cio osobowa ekipa świeckich misjonarzy, wśród nich nasza córka Małgosia.
Inny świat - wiele domów bez prądu, brak latarni ulicznych, wieczorem i w nocy całkowita ciemność. Parafia niewielka, ale działa w niej kilkanaście grup modlitewnych, są regularne msze św, śluby, chrzty - ostatnio chrzest 40-tu katechumenów.
Bardzo proszę Domowników o pamięć w modlitwie o tych ludziach.
_________________
Barbara
 
 
Barbara G-D


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 10:56   

Jeszcze dodam, że Misja Tanzania, to inicjatywa Wspólnoty Galilea, powołanej przez Zmartwychwstańcow. Na profilu Galilei na Facebooku można śledzić działania misjonarzy.
_________________
Barbara
 
 
Dorota Halasa
Dorota H


Miejscowosc: Tokio
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 11:41   

Basiu pamiętam w modlitwie o Twojej córce Małgosi. Bardzo dzielna młoda osoba. Polubiłam Wspólnotę Galilea na FB. Bóg zapłać. Pozdrawiam wszystkich z Japonii
 
 
Barbara G-D


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 18 Wrzesień 2017, 12:22   

Dzięki, Dorotko :). warto zaglądać na ten profil - są ciekawe zdjęcia i filmy z misji, m.in wzruszający krótki filmik, gdy dzieci badają włosy misjonarzy, zupełnie inne w dotyku niż ich.
Też film ze ślubu, z mszy w małej wspólnocie i inne. Pozdr dla Ciebie i bliskich.
_________________
Barbara
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 19 Wrzesień 2017, 08:21   

Jutro jazda autobusem, lot, jazda autobusem... Jutro jak dzis , wczoraj i przedwczoraj. Jutro jak i pojutrze , co daj Boze, pielgrzymka do pelni Zbawienia, ktora odbywamy razem...
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 20 Wrzesień 2017, 08:26   

No to jeszcze pare godzin korzystania z internetu, wczesny obiad i... na lotnisko.
Po dwoch niemal tygodniach wyjrzalo slonce, zupelnie jak w dzien mojego przylotu do Francji. Kpiny jakies czy co ? Ja tak bardzo przieciez slonce lubie . Po co wzialem ze soba szorty ( i nawet kapielowki - to taka prywatna wiadomosc , prosze tego nie upubliczniac ). Takie mozliwosci dawala lesniczowka-dom rekolekcyjny z jej wielkim parkiem!
Kilka razy jednak juz uznalem przed samym soba, ze to byl dar z nieba, to ze nie bylo slonca podczas rekolekcji i ze nie mialem dostepu do internetu. Wiadomo o co chodzi, prawda ?
Pisze to siedzac owiniety w koc, bo slonce za oknem, ale w pokoju lodowka.
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 21 Wrzesień 2017, 08:54   

Jestem w Lodzi. Wyspalem sie nareszcie. Odwiedzilem domowa kaplice, dzisiaj jest Msza "szarbelowa" wieczorem, pomyslalem o wieczornej homilii.
Zjadlem talerz jajecznicy, pogadalismy o moim wyjezdzie, w kuchni kanie czekaja na kulinarna obrobke. Jedna kania jak pokrywka od kotla ! Podobno w Polsce grzybow na kilka lat do przodu. Musze zadzwonic do brata. Skoro taki wysyp grzybow to on pewnie ma trudny czas, bo chodzi po lasach. We Francji lasy znam od strony rykowisk. Tam gdzie bylem na rekolekcjach, w lesniczowce, co wieczor odbywaly sie koncerty na sto "meskich" glosow.
W domu centralne dyskretnie dziala, ale w tym wypadku "dyskretnie" znaczy rowniez : skutecznie. Jaka to roznica z ta lodowka w ktorej mieszkalem w Paryzu, ale koc byl z welny, to sobie go na grzbiet zarzucalem, a i tak siedzialem gros czasu u siostr przez te dwa dni, a ich zyczliwosc pozwalala zapomniec o mankamentach aury wczesnojesiennej. Mialem tez spotkania ze znajomymi z Syrii, a wiec bywalem rowniez "w miescie". No, dosyc tego gadania. Zygmunt bierz sie do roboty.
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 23 Wrzesień 2017, 17:41   

Zaintrygowały mnie, o których mowa wyżej, rykokoncerty "męskie". Jakiś - ciekawe jaki - tamtejszej kultury przejaw? I dlaczego męskie jest w cudzysłowie?
UNAS bywają czysto męskie, bez potrzeby cudzysłowu, o treści Mootoor! Mootoor!, zwykle wieczorową porą, najprawdopodobniej jako postmeczowe objawy na-(albo prze-)ładowania emocjonalnego.
_________________
R-k DMM
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 25 Wrzesień 2017, 08:01   

Romku, Romku, nic sie nie zmieniles! Wykrzykuje to z duza doza satysfakcji swoim meskim glosem (bez cudzysolowu). W puszczy francuskiej o ktorej byla mowa gromadzily sie prawdziwe jelenie (sarenki byly tylko w tle) i ryczaly swoimi "meskimi" glosami, bo powinno byc bez cudzyslowu : swoimi samczymi glosami.
Bez cudzyslowu nieuwazny ( albo zbyt uwazny ) czytelnik moglby pomyslec, ze opowiadam o jakichs nocnych schadzkach barbarzyncow z Zachodu.
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 25 Wrzesień 2017, 20:24   kawalerowie i damy

https://www.crazynauka.pl...samica-jelenia/
http://www.werandacountry...-pieknych-saren
http://www.pnbt.com.pl/cz...ia-198,1301,612
_________________
R-k DMM
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 26 Wrzesień 2017, 09:30   

Z pokora i wdziecznoscia przyjmuje ponizszą UWAGE

"UWAGA! Szokująca informacja!

No dobrze, trochę przesadziliśmy, ale powszechnie myli się sarnę z jeleniem.

Jeleń szlachetny to gatunek zwierzęcia. Jego samiec zwany bykiem, waży zwykle ponad 150 kg. Samica jelenia, czyli łania waży zwykle 70-80 kg.

Tymczasem sarna europejska to zupełnie inne zwierze. Samiec czyli rogacz lub kozioł waży zwykle 25-27 kg. Samica, koza jest lżejsza o 2-3 kg, a więc różnica rozmiarów jest zupełnie inna, niż w przypadku jeleni"
.
 
 
mwisniewski


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 27 Wrzesień 2017, 06:58   

Przyznam, że ja także słabo znam się na tych szczegółowych rozróżnieniach.
Ale nie przeszkadza mi to cieszyć się częstym widokiem saren (?)
tuż za oknem naszego domku na wsi.

Z Bogiem

Michał
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 28 Wrzesień 2017, 06:43   

Cała "afera" stąd, że słowo jeleń jest rodzaju męskiego a słowo sarna - żeńskiego i, ponieważ te zwierzęta często żyją w tym samym środowisku, omyłkowo bywają ze sobą łączone; ale to jest trochę tak, jakby "żenić" konia z... krową. A łania weszła w używany zasób słów: "Jak łania pragnie wody ze strumienia..." Ciekawe, jakim słowem określa się żonę łosia: klacz, łania, czy jakoś inaczej? Zaraz sprawdzę.
___________________________
znalazłem: łosza, łosica, klępa
A partnerką niedźwiedzia jest po prostu niedźwiedzica.
_________________
R-k DMM
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 28 Wrzesień 2017, 07:44   

A dlaczego Romku wedlug ciebie to losie sie zenia i maja oficjalne zony, a niedzwiedzie zyja na "kocia lape", czyli maja "partnerki" zamiast żon? Ciekawe czy "wyklepiesz" cos z Googli na ten temat.
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 28 Wrzesień 2017, 20:36   

Żona jest rodzajem partnerki.
Ale mam inny pomysł, by wzorem niedźwiedzicy (i oślicy), samicom dawać nazwy pochodzące od samca - a więc mielibyśmy jelenicę, kocicę (albo zdrobniale kotkę), koźlicę (od kozła), łosicę, gołębicę, wróblicę, kogucicę (zamiast kury), baranicę (zamiast owcy) i tak dalej a przechodząc do homo sapiens: mężynię (od męża), człowie... (no nie, chyba by nie przeszło)
_________________
R-k DMM
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 29 Wrzesień 2017, 08:08   

Juz chcialem ci przytaknac urzeczony slusznoscia takiej intuicji, ale wszystko popsula "kogucica". Moze tylko do ptaszat nie mozna stosowac tej propozycji? Chociaz "konica" tez malo atrakcyjna i "zebrzyca" tez i "psica". Zamiast "krecicy" lepsza jest "kretka", ale dzieciaki mialyby wtedy klopot z "kredkami". Roznorodnosc plciowa to jednak czasem problem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group