Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
AUNAS- w końcu dostrzegłem prawdę- jestem już starcem i...
Autor Wiadomość
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa
Wysłany: 11 Sierpień 2017, 18:04   AUNAS- w końcu dostrzegłem prawdę- jestem już starcem i...

Upał!!! Szklanka z mrożoną, ananasową herbatą...Na środku pokoju - wentylator, z którego - miły wiaterek... Da się żyć...a juz zupelnie milo mi bedzie, gdy zajrzę do Abunowych Wierszy i spróbuje sie nimi z Wami, Drodzy Przyjaciele DOMu, podzielić...Można? A więc? - niech zaszaleje w tym gorącym lecie duchowy, orzeźwiający, Poezji Życia Podmuch...

W rajskim ogrodzie


złożyłem Ci dzisiaj wizytę

dyskretnie wrzucając zdrowaśkę

w otwarte okno Twojego domu

wczoraj jadąc rowerem zwolniłem trochę

aby powiedzieć krótkie „dzień dobry”

rosnącemu w Twoim ogródku

krzakowi jaśminu

traktując to jako rewanż

bo tyle już razy

w męczącym natłoku zajęć

napotykałem na Twojej

matczynej twarzy

jak świeży bukiet kwiatów

dla mnie przeznaczony

gałązkę uśmiechu

na rajskim drzewie

Twojego nazaretańskiego ogrodu



Na wszystko jeszcze liczę



począwszy od życzliwego "dzień dobry"

poprzez uśmiechnięte "smacznego"

wzbiera okropny głód miłości we mnie

i czeka spełnienia się mego JESTEM

w RAZEM wspólnego dopełnienia

pragnienie jest tak wielkie

i tak wielka jest nadzieja

ze mówię o tym głośno

choć mnie to onieśmiela




Nieporozumienia z czasem



młodość odeszła ode mnie skrycie

bez jednego słowa pożegnania

żyłem czas jakiś jeszcze starym nawykiem

stosując metodę udawania

ale w końcu dostrzegłem prawdę

jestem już starcem i czas mi do nieba



muszę przyznać ze od tego momentu

miałem spore nieporozumienia z czasem



Śmierć



pierwszy raz uśmiecham się do niej

bez zwierzęcej trwogi że mi zrobi krzywdę

pierwszy raz widzę jak jej groza

w nocy rozpływa się i topi

w pogodnym świetle księżyca

pierwszy raz moje rozpalone policzki

chłodzi przyjazny uśmiechu Twojego

zmartwychwstałego lica



wniebowstąpienie



klątwą i skargami nie ścigał nikogo

kiedy po ramionach krzyża wspinał się

aby odszukać pogubione owce



„pragnę”- powiedział do Ojca

ściągnętymi z bólu wargami

pragnę aby moje owce tam były

dokąd ja zmierzam



poszły za Nim radosne

gdy wstał z grobu w dzień trzeci

On Syna Ojca - oni

tego samego Ojca Dzieci



Uczę się od ciebie



nikim jestem i znikąd przychodzę

ale dla Ciebie nie liczy się przecież pochodzenie

dla Ciebie ważne że w ciszy i szczerze

patrzę na Syna Twojego ogromne cierpienie

radując sie Jego ponownym przyjściem na Ziemię

bo w Jego przyjściu jest nasze zbawienie

którego oczekiwać uczę się od Ciebie



Wiem



nic nie mów

nie tłumacz

nie trzeba

wiem

jak krople deszczu

spadają z nieba

tak ja spadam

do nieba

do nieba



Wiersze O. Zygmunta Kwiatkowskiego
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 12 Sierpień 2017, 09:59   

No tak, poetyczny wstep ZoRo i znane "od wiekow" strofy. Piszac "od wiekow" nie roszcze sobie pretensji do ich "ponadczasowosci", ale raczej do "walkowania ich " na forum Domowym. No, ale w koncu gdzie je walkowac jak nie na domowej stolnicy. Ostatecznie rosoly niedzielne nie odbywaly sie u nas w domu bez walkowania i recznie robionego makaronu. Tylko ta zielona pietruszka ! Nie moglem jej zniesc w talerzu i na moje prosby mama mowila :" co ty tam wiesz" i wrzucala psotna garstke zieleniny, zeby bylo "jak trzeba". Musialem sie godzic z losem i wybierac plywajace platki pietruszki, mozolnie odprowadzajac je na brzeg talerza. Nie wiem, czy to ma zastosowanie do serwowanej przez Zosie poezji "Abuny", ale com napisal, napisalem.

W ktoryms miejscu zastosowalbym zmiane (poprawke). Pisze w trybie przypuszczajacym, bo jest duzo przeciwnikow poprawek, czyli teraz ja odgrywam role siewcy pietruszki w niedzielnym rosole.
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 12 Sierpień 2017, 10:07   

Wiersz brzmi :

Nieporozumienia z czasem

młodość odeszła ode mnie skrycie
bez jednego słowa pożegnania
żyłem czas jakiś jeszcze starym nawykiem
stosując metodę udawania
ale w końcu dostrzegłem prawdę
jestem już starcem i czas mi do nieba

muszę jednak szczerze wyznac
że miewam jeszcze nieraz
nieporozumienia z czasem
 
 
barmal


Miejscowosc: Nowy Sącz
Wysłany: 12 Sierpień 2017, 18:36   

I to jest przepiękne i ucieszne( dające wiele radości) -dzięki Wam!!!
_________________
BML
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group