Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
...moje drzewo żyło sobie przy drodze samotne...
Autor Wiadomość
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa
Wysłany: 19 Październik 2017, 16:39   ...moje drzewo żyło sobie przy drodze samotne...

Bądź zdrów, Drogi Ojcze Zygmuncie! Pozdrawiam Cię Twoimi Wierszami - sa mi one bardzo bliskie...
Niech koło Naszego DOMu rośnie nadal Jego i nasze Drzewo i nasza Stara Wierzba śliczna...Niech tworzą uzdrawiający Bukiet od Niego - Stwórcy, dla Ciebie, nasz Abuno...bo, jak odkrywczo powiedziałeś:
"dwie samotności razem
nigdy nie są samotne"

Szczęść nam wszystkim, Ukochany Boże!


Pozdrowienia


najserdeczniejsze pozdrowienia Panie

dla Ciebie rozsiewam

po pachnących maciejką

ścieżkach klasztornego ogrodu

krok po kroku

wzdłuż płotu z dzikich winogron

szeptem – w mrocznej altanie

zbieram je w mistyczny bukiet

który potem na ołtarzu stanie

niezauważony wprawdzie

podczas uroczystej sumy

ale Tobie miły - boś Ty wcale

nie huczny tłumny głośny

i przerażająco duży


Twoje drzewo


moje drzewo cicho sobie rosło przez te wszystkie lata

żaden człowiek go nie posadził – tak mi tato opowiadał

nikt mu gałęzi nie przycinał zimą

nikt nie podlewał bo i po co

nigdy przecież na nim żadnych owoców nie było

moje drzewo żyło sobie przy drodze samotne


czasem ktoś je nawiedził

czasem ktoś usiadł pod nim

trochę odpoczął

jakiś pokój sam z sobą zawarł

po jakiejś nie swojej wojnie

ostygł gdy był rozgrzany za mocno

uspokoił się złagodniał


nie zdając sobie nawet sprawy z tego

że cdwie samotności razem

nigdy nie są samotne


Przyjmij


uśmiechnięty Boże

uśmiechnięty życzliwie

uśmiechnięty do mnie

dobrych oczach

dobrych rękach

dobrym słowie

zmiłuj się nad światem

którego cząstką jestem

i który w sobie noszę



przyjmij nas do siebie

proszę


śliczna


wiosna

po kolana w wodzie

powoli

przez roztopne grzęzawiska

krzykiem ptaków

grą świerszcza na skrzypcach

polną drogą

z której nikt już nie korzysta

odmawiając swoje zielone pacierze

pielgrzymuje stara wierzba

śliczna


Poznanie


dwoje wielkich oczu

dziecięcego pytania

czekające z uwagą na odpowiedź

najbliższe są tajemnicy poznania

bo bliskie pierwszego Słowa

i bliskie ostatecznego Zrozumienia

dlatego powinniśmy im dać

życiowe pierwszeństwo



Wiersze O. Zygmunta Kwiatkowskiego
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 20 Październik 2017, 09:05   

Brakuje literka "O" w trzech miejscach

Przyjmij

uśmiechnięty Boże
uśmiechnięty życzliwie
uśmiechnięty do mnie

xdobrych oczach
xdobrych rękach
xdobrym słowie

zmiłuj się nad światem
którego cząstką jestem
i który w sobie noszę

przyjmij nas do siebie
proszę
 
 
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa
Wysłany: 20 Październik 2017, 09:29   

Ojcze, w przygotowywanym nowym Tomiku, w ostatniej wersji, figuruje taka postac poprawionego dzis przez Ciebie wiersza "Przyjmij":

Przyjmij mnie

uśmiechnięty do mnie Boże
uśmiechnięty życzliwie
o dobrych oczach
o dobrych rękach
o dobrym słowie
zmiłuj się nad światem
którego cząstką jestem
i który w sobie niosę

przyjmij nas do Twojej
komunii świętej
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 21 Październik 2017, 07:02   

Dzisiaj nie jestem w stanie powiedziec: skasuj pierwsza wersje albo druga. Niech rosna sobie razem jak blizniaki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group