Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.net

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Rekolekcje Rodzinne
Autor Wiadomość
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 12 Sierpień 2013, 08:08   Rekolekcje Rodzinne

Rekolekcje Rodzinne

Zaczelo sie „obozem” w W-wie, ktory trwal pol dnia, zanim nie wyjechalismy do Naleczowa. W tym czasie spotkalismy sie z bliskimi nam osobami, o. Hieronimem i czlonkinia Domu Japonskiego, Beata Pyszynska. Obiad zjedlismy po drodze, na Dworcu Centralnym i wreszcie pojechalismy pociagiem do Naleczowa. Krotkie porzadkowanie domu i Msza sw. niedzielna. Za pozno bylo aby isc do kosciola parafialnego, dlatego mielismy ja w domu. Wychodzac od slow Jezusa : „Nie boj sie mala trzodko gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo”, zdecydowalismy przezywac je podczas naszych rekolekcji. Dzien zakonczony zostal Apelem Maryjnym oraz uwaga, abysmy nastepnego dnia pierwsza mysl, pierwsze uczucie i pierwsze zdanie skierowali do Pana Boga.
 
 
ania
ania


Miejscowosc: Bonstetten
Wysłany: 12 Sierpień 2013, 08:48   

Szczesc Boze na Wasze rodzinne rekolekcje w goscinnym domu naleczowskim naszej Doroty Japonskiej,
gdzie i ja sie moglam przytulic.
Pokoju i Dobra!
Pozdrawiam!
_________________
ania
 
 
barmal


Miejscowosc: Nowy Sącz

Wysłany: 12 Sierpień 2013, 09:40   

Szczęść Wam Boże!
_________________
BML
 
 
dbb


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 12 Sierpień 2013, 11:35   

Radosci w wierze "mala trzodko"...no i rozwoju duchowego...
 
 
Dorota Halasa
Dorota H


Miejscowosc: Tokio
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 14:46   

Bog zaplac. W Warszawie spotkalismy sie z czlonkami Domu Japonskiego, czyli O. Hieronimem, dominikaninem i Beata, ktore wczesniej nie znalam osobiscie. Tak sie aczely nasze rekolekcje.

To wielka laska, szczegolnie dla dzieci, moze szczegolnie dla moich dzieci, bo mieszkaja one w kraju zdecydowanie niechrzescijanskim. Chcialabym, aby te rekolekcje zasialy w nas i w dzieciach ziarno Wiary, Nadzie i Milosci.

Jestescie wszyscy w naszych modlitwach
 
 
Dorota Halasa
Dorota H


Miejscowosc: Tokio
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 14:51   

A oto kilka zdjec z rodzinnych rekolekcji

Rodzinne rekolekcje 120813 2 male.jpg
Plik ściągnięto 3886 raz(y) 47.23 KB

 
 
Dorota Halasa
Dorota H


Miejscowosc: Tokio
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 14:52   

Dzieci na rekolekcjach

Rodzinne rekolekcje 120813 3 male.jpg
Plik ściągnięto 3885 raz(y) 56.63 KB

 
 
Dorota Halasa
Dorota H


Miejscowosc: Tokio
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 14:53   

Oraz spotkanie warszawskie czastki Domu Japonskiego

Spotkanie w Warszawie 110813 male.jpg
Plik ściągnięto 3884 raz(y) 40.46 KB

 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 18:22   

Juz jest po Aniele Panskim. Dzieciaki sie bycza, to znaczy bawia sie odpoczywajac , albo odpoczywaja bawiac sie. Pokoj wspolny i taras zastawiony zabawkami, na podlodze jakies karty i kartki porozkladane. Komputer w rekach jednego, drugi lezy obok niego na szerokiej kanapie i czuje sie tak jakby gral razem z tym ktory ma komputer, a my czyli starsi przesiedzielismy ponad godzine i nawet nie chcialo nam sie pic kawy czy herbaty, tak bardzo zajelo nas spotkanie. Mialo byc co innego, ale tak jakos wszystko sie ulozylo, ze odbyla sie ta rozmowa, na tarasie, troche przypadkowo, Asia na hamaku, a ja z Dorota siedzac na kanapie. To prawdziwa laska, taka rozmowa nie wiadomo skad. Zycie rodzinne i zycie w ogole, kilka watkow przewijalo sie razem, ale najwazniejszym byl ten odnoszacy sie do „drugiej duszy”, jak bardzo jest ona potrzebna, gdyz kazdy z nas wie co znaczy wielki, wrecz przesladowczy strach ktory grozi eksplozja psychiczna albo jakims desperackim zachowaniem. „Druga dusza” wowczas okazywala sie ratunkiem, obecnosc chociazby nawet niemowlaka zmieniala radykalnie sytuacje , przyczyniala sie do opanowania paniki i strachu, dodawala ducha, czynila czlowieka bardziej odwaznym i bardziej wytrzymalym.
Pozwolilo to nam glebiej zrozumiec czlowieka, tego ze jest slaby, nieraz wrecz bezradny wobec zagrozen zyciowych – wtedy gdy jest SAM. Czlowiek potrzebuje drugiego czlowieka, aby moc stawic czola trudnosciom zycia. Moze sie ostac tylko wtedy jezeli ktos jest z nim, gdy jest miedzy nimi jakas nic porozumienia, jakas nadzieja na pomoc, jakies zaufanie, chociazby nie bylo wielkiej wymiany mysli, wielkich dyskusji, ale jest czyjas zyczliwa obecnosc...Wlasnie , chyba to jest najwazniejsze, aby miec te delikatnosc i te wrazliwosc na obecnosc kogos drugiego. Idzie za tym glebia spojrzenia na zycie i glebia reakcji, ktore bardzo czesto jest pozornym jej brakiem. Na przyklad jedna z naszych „ babc” ktorych sobie opowiadalismy , na krzywde jej wyrzadzona, albo jej bliskim, kiedy byla bezsilna aby podjac jakakolwiek skuteczna akcje, nie dusila tej krzywdy w sobie samej , aby nie bylo w sercu jatrzacej sie urazy , nie szukala zemsty, nie odgrywala sie na innych aby odreagowac gniew, nie poddawala sie goryczy ani nie szukala religijnego powierzchownego ukojenia w poboznych praktykach, ale najzwyczajniej w swiecie plakala zalac sie Bogu i Jemu jedynemu powierzala swoj bol , uwalniajac sie w ten sposob swoje serce od strasznego balastu zla, nie pozwalajac na to aby bylo sytstematycznie zatruwane nienawiscia . Lzy goily jej rany, przemieniajac jej bol i krzywdy w ofiare skladana Panu, w ufnej, modlitewnej formie, sprawiajac , ze z tego co bylo zle wyrastac zaczynal zalazek dobra, a jej bol i ponizenie formowaly w niej sile i delikatnosc , nasycajac jej dusze wewnetrznym pieknem, madroscia i sila, czyniac z niej czlowieka dojrzalego, bardziej ludzkiego, a czlowiek bardziej ludzki jest przeciez czlowiekiem bardziej Bozym , dlatego uwazam, ze nasza rozmowa byla rzeczywiscie czasem laski i bez zadnych sztucznych przeniesien moge powiedziec, ze byla wyrazem Bozego blogoslawienstwa.
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 18:24   

Z rozancem po krowe.

Bylo to tuz po wojnie, kiedy grasowalo wiele band na lubelskiej prowincji i ogromnie trudno bylo ludziom zyc, gdyz kazdy niemal musial zmierzyc sie z glodem. W jednej rodzinie nadarzyla sie okazja aby odzyskac krowe ktora zostala wczesniej uprowadzona wraz z pieknymi konmi z powodu ktorych gospodarz byl znany w calej okolicy. Koni nie udalo sie jednak odzyskac, ale byla szanse na krowe. Gospodarz obawial sie podjac takiej wyprawy, piechota, do miejscowosci oddalonej o kilkanascie kilometrow , bylo czasy byly bardzo niespokojnie, tym bardziej, ze droga prowadzila przez las. Nalezalo udac sie natychmiast, jesli chcialo sie odzyskac krowe, ale gospodarz sie po prostu bal. Strach przed smiercia byl silniejszy anizeli glod i mozliwosc poprawy warunkow bytowych rodziny. Jego zona doskonale go rozumiala i dlatego nie wywierala na niego zadnych naciskow, aby zmienil zdanie. Po prostu udala sie sama, noca , przez las , po krowe. No, nie nie tak zupelnie sama,bo z rozancem ktory odmawiala przez cala droge.
 
 
Abuna Zygmunt
Abuna Zygmunt


Miejscowosc: Aleppo
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 18:25   

O wychowaniu dzieci i wychowywaniu samego siebie

„Brat byl dzieciakiem znacznie bardziej atrakcyjnym ode mnie. Bylo to widoczne podczas kazdego spotkania ze znajomymi. Ten fakt powodowal we mnie obawe przed kazdym spotkaniem z obcymi, ale rowniez z rodzina, bo kazde bylo dla mnie swego rodzaju konfrontacja z jego popularnoscia i moim pozostawaniem w cieniu. (...) uwazam, ze od psychicznych i zyciowych powiklan uratowala mnie przyjazn. Byla ona dla mnie tym czym powietrze dla pluc, byla niezbedna. W jej atmosferze moglem spojrzec prosto w oczy prawdzie o sobie samym , szukajac odpowiedzi na swoje problemy, ktore dzieki przyjazni nie byly tylko moimi, ale naszymi wspolnymi i razem staralismy sie je zrozumiec i wlasciwie na nie zareagowac. Byla to doskonala okazja do nauczenia sie relatywizowania wlasnych postaw i ocen, wyzwalajac sie z tyranni prywatnych fobii i uprzedzen. Byl to wazny etap porzadkowania zycia, byla to wielka laska – mozliwosc uczenia sie prawdy poprzez konfrontowanie sie z prawda kogos drugiego, nie na zasadzie konkurencji i wykluczenia, ale na zasadzie uzupelnienia, nie tyle broniac swoich osobistych twierdzen, bo nikt mnie przeciez nie atakowal i zle nie ocenial, ile broniac przyjaciela przed sidlami jego wlasnego pesymizmu i dramatyzowania tego co jest zyciowa normalnoscia”.
Dzieci potrzebuja takiego wlasnie wsparcia od swoich rodzicow, a nie samych tylko wskazan i rozkazow, otwartosci na to co przezywaja wyrazajcej sie dodawaniem im otuchy dla lepszego przezwyciezania zyciowych przeszkod , umacnianiem w nich checi poznawania swiata i samych siebie, ale w sposob szlachetny, wiedzac ze prawdziwe poznanie osiaga sie tylko poprzez placenie za nie prawdziwa moneta osobistej odwagi , oraz osobistej odpowiedzialnoscia za wlasne wybory i wlasne dzialanie. Nie trzeba ich przyzwyczajac, poprzez falszywy protkcjonizm , do krycia sie za plecami ludzi moznych i wplywowych , aby wolnosc nie byla przez nich rozumiana jako chaos wrazen, dzika konsumpcja sybaryckiego zycie bez bez zadnego glebszego celu.
W plytkich wodach, przy brzegu , nie trzeba sie w prawdzie martwic o ster i zagle, bo mozna po nich brodzic na wlasnych nogach, a gdy sztorm nadejdzie latwo sie przed nim schowac na ladzie – ale zachowujac sie w ten sposob nigdy i nigdzie sie nie doplynie - nigdy sie znajdzie samego siebie, gdy imperatywem poznawczym bedzie strach i wygoda i to aby w zyciu umiec sie chowac.
 
 
R. z DMM
czyli Romek


Miejscowosc: Lublin
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 21:38   

Słyszałem, że żołnierz miał w plecaku drugie serce, ale druga dusza? Czyżby jakaś nowa teoria budowy człowieka? Dopiero czytając dalej, pojąłem, że chodzi o przyjaciela. I tu mi się przypomniała nauka, jaką na prośbopolecenie proboszcza głosiliśmy na kursie przedmałżeńskim narzeczonym, powtarzając z naciskiem, że najważniejszą rzeczą w małżeństwie jest, aby małżonek był przyjacielem - oczywiście obustronnie jedno dla drugiego. Tak więc instytucja drugiej duszy ujawniła się już w raju jako życiowa potrzeba człowieka.
_________________
R-k DMM
 
 
Alina


Miejscowosc: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: 13 Sierpień 2013, 22:04   

A teraz ta instytucja została ponownie odkryta dzięki Rekolekcjom Rodzinnym.GRATULACJE!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group