Strona Główna nasz DOM
www.netparafia.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UĹźytkownicyUĹźytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaką postawę przyjąć w obliczu śmierci?-moze podpowie tu IP2
Autor Wiadomość
ZoRo


Miejscowosc: Warszawa
Wysłany: 30 Marzec 2015, 18:22   Jaką postawę przyjąć w obliczu śmierci?-moze podpowie tu IP2

http://www.centrumjp2.pl/...C5%9Amier%C4%87
Nauczanie Jana Pawła II nt. śmierci

W nauczaniu papieskim śmierć i umieranie są traktowane jako integralne doświadczenie osobowej ludzkiej egzystencji. Jan Paweł II staje przede wszystkim na gruncie realizmu poznawczego, uznającego podstawową konieczność śmierci: pierwszą absolutnie niepodważalną prawdą naszego istnienia – poza samym faktem, że istniejemy – jest nieunikniona konieczność śmierci [2]. Uznanie tego faktu prowadzi do jego aksjologicznego opisu, który odsłania znamienną ambiwalencję cechującą śmierć: Wielokrotnie jest ona oczekiwana nawet jako wyzwolenie od cierpień tego życia. Równocześnie nie sposób przeoczyć, że stanowi ona jakby ostateczną syntezę ich destruktywnej działalności zarówno w ludzkim organizmie, jak i w psychice. Przede wszystkim jednak śmierć przynosi z sobą rozpad całej psychofizycznej osobowości człowieka. Dusza zostaje oderwana od ciała i żyje poza nim, ciało zaś zostaje poddane stopniowemu rozkładowi […]. Chociaż więc śmierć nie jest cierpieniem w doczesnym znaczeniu tego słowa, chociaż znajduje się niejako poza granicą wszystkich cierpień – to równocześnie zło, jakiego w niej doznaje istota ludzka, ma charakter definitywny i syntetyczny [3]. Doświadczenie aksjologiczne śmierci prowadzi z kolei do odsłonięcia – jako jedynie adekwatnej dla jej zrozumienia – perspektywy teologicznej, w świetle której śmierć jest czymś całkowicie innym niż doświadczenie beznadziejności: jest bramą istnienia otwartą na wieczność, a dla przeżywających ją w Chrystusie uczestnictwem w Jego tajemnicy śmierci i zmartwychwstania [4]. Dlatego też – stwierdza Jan Paweł II – śmierć może być źródłem życia i miłości [5].

Tematyka śmierci i umierania była obecna w pasterskiej posłudze Karola Wojtyły jako duszpasterza. Stanowiła także jego fascynację poetycką (pierwszy znany utwór „Renesansowy psałterz” z 1939 roku zawiera w początkowych strofach reminiscencje śmierci matki, a dojrzałą formę literacką i treściową znalazły one w „Rozważaniu o śmierci” z 1975 roku). W nauczaniu papieskim znajdowała wielokrotnie wyraz w charakterystycznych fenomenologicznych i kairologicznych opisach rzeczywistości. Najpełniejszy wyraz otrzymała w diagnozie i analizie „kultury śmierci” w encyklice Evangelium vitae. Jan Paweł II ukazuje w niej najpierw przejawy „kultury śmierci” we współczesnym świecie. Dotyczą one działań przeciwnych życiu, poczynając od mentalności antynatalistycznej, wyrażanej w aprobowaniu antykoncepcji, poprzez likwidację embrionów nadliczbowych w sztucznym zapłodnieniu „in vitro” bądź eliminację embrionów na skutek nadużyć badań genetycznych, przez nadużycia związane z transplantacjami, wreszcie po aborcję i eutanazję. Następnie odsłania uprawomocnienie tych procedur we współczesnych aktach legislacyjnych, co stanowi – zdaniem Papieża – zagrożenie dla samej demokracji. U podstaw tych zjawisk znajdują się poglądy wpisane w charakterystyczną dla naszej kultury opozycję wolności i prawdy. Wolność ludzkich działań, oderwana od prawdy o godności i świętości ludzkiego życia, a także od prawdy logiki daru (życie ludzkie jest darem osobowego Dawcy – Stwórcy), sprawia, że dozwolone stają się działania przeciwne życiu. U samych źródeł analizowanej „kultury śmierci” znajduje się charakterystyczne w nauczaniu Jana Pawła II „osłabienie wrażliwości na Boga i na człowieka”. Stanowi ono postać agnostycyzmu zawinionego.

Drugim, istotnym kontekstem papieskiej nauki na temat śmierci i umierania są współczesne poszukiwania sensu śmierci. Nietrudno zauważyć, że śmierć zagrożona jest dzisiaj biologizmem i nadinterpretacją. Tym bardziej domaga się zrozumienia. W tym właśnie sensie można mówić o hermeneutycznym odnajdywaniu sensu śmierci. Temu odnajdywaniu winna towarzyszyć metodologicznie uporządkowana refleksja. Domaga się ona sięgnięcia po konkretny opis zjawiska (fenomenu) i nadanie mu adekwatnej interpretacji. Można zauważyć, że dla Jana Pawła II metodologicznie akceptowalny jest postulat niektórych tanatologów, uznający, że śmierć, rozumiana egzystencjalnie, określa się przez życie. Stąd koniecznym staje się moment opisu i interpretacji owego „życia” (życia ludzkiego), a tym samym określenie podstawy antropologicznej wszelkich dociekań. W przypadku Jana Pawła II oznacza to sięgnięcie do „antropologii adekwatnej”. Przez pojęcie „antropologii adekwatnej” należy rozumieć: przede wszystkim koncepcję człowieka jako jedności psychofizycznej, a zatem jedynej na świecie i pośród świata przyrody istoty świadomej tego, że umiera, i zarazem istoty stanowiącej element biologii śmierci; ponadto także taką koncepcję człowieka, która potrafi zmierzyć się z problemem znaczenia i sensu śmierci ludzkiej, również tej, która jest uwolniona od heroizmu (np. wolna od męczeństwa), która jest zwyczajna, a wręcz banalna. Jest to zatem koncepcja człowieka jako istoty biologicznej, ale zarazem nie redukowanej do świata przyrody, posiadającej zdolność i możliwość transcendencji, nade wszystko zaś obdarzonej godnością, czyli wyjątkową wartością.

Antropologia papieska, mając swoje zręby w dociekaniach filozoficznych Karola Wojtyły, zyskuje dopełnienie w perspektywie teologicznej. Jest to szczególnie ważne w analizie wydarzenia śmierci pogłębionego o interpretację biblijną. Dla Jana Pawła II, aczkolwiek nieobce są mu przesłanki nauki Starego Testamentu o śmierci, główny akcent jej interpretacji i sensu staje się czytelny w chrystologicznym wymiarze. W centrum orędzia mesjańskiego posłannictwa Jezusa znajduje się prawda: Chrystus jest Odkupicielem świata za sprawą swojej krzyżowej śmierci. Wyznajemy tę wiarę słowami Symbolu Nicejsko-Konstantynopolitańskiego, który mówi: „Ukrzyżowany również za nas, pod Poncjuszem Piłatem został umęczony i pogrzebany”. Przez to wyznanie upamiętniamy śmierć Chrystusa także jako wydarzenie historyczne, o którym dowiadujemy się, podobnie jak o całym Jego życiu, z pewnych i wiarygodnych źródeł [6]. Śmierć Chrystusa stanowi dramatyczny fakt, osadzony dogłębnie w realiach czasu i wydarzeń politycznych swojej epoki, ale także jest, co potwierdza wiara chrześcijańska, ceną odkupienia człowieka wszystkich czasów. Świadectwo Jezusa, zwłaszcza kontemplacja Jego śmierci na krzyżu, pozwala dostrzec wartość życia ludzkiego tu i teraz. Przez swoją śmierć Jezus rzuca światło na sens życia i śmierci każdej istoty ludzkiej. Przed śmiercią modli się do Ojca o przebaczenie dla swoich prześladowców (por. Łk 23,34), zaś łotrowi, który prosi Go, by pamiętał o nim w swoim królestwie, odpowiada: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,43) [7]. Misterium krzyża i śmierci pozwala dostrzec także główne przesłanie stanowiące o wartości ludzkiego życia: On zaś umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (por. Rz 5,8). Tym samym potwierdza On, że życie osiąga swój szczyt, swój sens, swoją pełnię, kiedy zostaje złożone w darze [8]. Chrystus – jako nadzieja człowieka i społeczeństwa ludzkiego – wskazuje zarazem na jedność życia doczesnego i życia przyszłego w Panu. Odczytanie tej jedności jest możliwe w świetle kryterium, jakim jest misterium paschalne Jezusa Chrystusa.

W świetle misterium paschalnego cała dotychczasowa historia ludzkości jawi się jako dramat śmierci i życia. Głównymi postaciami tego dramatu są osoby Adama i Chrystusa – drugiego, nowego Adama, zestawione przez św. Pawła w sposób, który ukazuje istniejący między nimi kontrast (por. Rz 5,12n). Radykalną granicą tego kontrastu jest temat grzechu i miłości silniejszej niż grzech. Ukazywanie śmierci Jezusa w perspektywie grzechu nie jest tylko zabiegiem swoistej dialektyki słów i pojęć charakterystycznych dla autora „Listu do Rzymian”, podejmowanych również przez Jana Pawła II, np. w Dominus et Vivificantem 57. Jan Paweł II, za św. Pawłem, buduje obraz Chrystusa jako Tego, który „dla nas” stał się „grzechem”, abyśmy dostąpili usprawiedliwienia. Sprawiedliwość śmierci zostaje wymierzona za cenę śmierci Tego, który był bez grzechu, i który jeden mógł – przez swoją śmierć – zadać śmierć śmierci (por. 1 Kor 15,54 n). W ten sposób krzyż Chrystusa, w którym Syn, współistotny Ojcu, oddaje pełną sprawiedliwość samemu Bogu, jest równocześnie radykalnym objawieniem miłosierdzia, czyli miłości wychodzącej na spotkanie tego, co stanowi sam korzeń zła w dziejach człowieka: na spotkanie grzechu i śmierci [9]. Miłość silniejsza niż śmierć pozwala Janowi Pawłowi II przezwyciężyć antropologię heideggerowską – człowieka jako bytu ku śmierci. Wręcz charakterystyczne staje się przesłanie papieskie, iż przeznaczeniem człowieka i całych społeczeństw jest życie, bytowanie ku życiu.

Stanowi to zarazem fundament konkretnego etosu umierania, który wedle Jana Pawła II, wiąże się z możliwością przezwyciężenia lęku i cierpienia, a nade wszystko z nadzieją i pewnością życia. Jak jednak w latach starości stawić czoło nieuchronnemu schyłkowi życia? Jaką postawę przyjąć w obliczu śmierci? Człowiek wierzący wie, że jego życie jest w ręku Boga: „Ty, Panie, mój los zabezpieczasz” (por. Ps 16[15],5) i godzi się przyjąć od Niego także śmierć: „Taki jest wyrok wydany przez Pana na wszelkie ciało: i po co odrzucać to, co się podoba Najwyższemu?” (Syr 41,4). Człowiek nie jest panem śmierci, tak jak nie jest panem życia; w życiu i w śmierci musi zawierzyć się całkowicie „woli Najwyższego”, zamysłowi Jego miłości [10].
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group